W końcu wylądowaliśmy . Na lotnisku czekała na nas moja nowa agentka Nina Reed .
Mama zaczęła się z nią witać .
- Witaj Nino . To moja córka Amy . - wskazała na mnie
- Cześć , cześć ooo! Jesteś śliczna skarbie - powiedziała Nina
- Ojej dziękuje! A pani strasznie miła .
- Dobrze a więc zabieram was do hotelu .
Wsiadłyśmy do białej limuzyny . Po 15 minutach drogi byliśmy już na miejscu . Naprawdę hotel robił wrażenie! Nasz apartament był przytulny i słoneczny . Z widokiem na plaże . Nina kazała się nam rozgościć i poinformowała nas że za 3 godziny zaczyna się moja sesja na plaży . Więc rozpakowałyśmy się , potem zjadłyśmy coś w bufecie hotelowym . Wzięłam prysznic , przebrałam się . W między czasie zadzwonił do mnie Justin .
- Hej doleciałaś ? Cała ? Zdrowa ? - zaczął wypytywać
- No jasne . Co tak troskliwy jesteś ?
- Po prostu
- Po prosto co ?
- Ty wiesz - zaczął się droczyć
- No właśnie nie za bardzo .
- Oj no mała !
- Jaka ?
- Haha . Kocham Cię .
- Co robisz ?
- Wracaj szybko księżniczko , puste to Malibu bez ciebie!
- Justin powtórz !
- Hahahaha , dbaj o siebie słonko , tęsknie !
- Nie rozpędzaj się dobrze ?
- Całusy słonko .
- Ej no ... stop!
Rozłączył się . Ale nie powiem było mi miło . Napisałam mu potem sms 'a : ' o 20 . 00 na skype ' odpisał po 2 minutach : ' u mnie wtedy chyba inna godzina ' . Odpowiedziałam :' Za 4 godziny ' . Odpowiedział : ' Twoje polecenie dla mnie rozkazem ! '
No i tak ma być musimy sobie coś wytłumaczyć . Poszłam z mamą na plaże w ramach tej sesji . Ojej mam stres , ale mama jest , wspiera! Nina rozmawiała z fotografem .
- Hej Nina jesteśmy - powiedziałam
- Punktualnie , bravissimo!
- Nic wielkiego .
- Niektóre modelki to się nawet półtorej godziny spóźniają więc masz plusa!
- Oo jak fajnie!
Zdjęcia były śliczne ,genialne. Potem się przebrałam i znów pozowałam . I znów cykanie zdjęć . 1 ,2 ,3 i 4 . Sądzę że wykonałam kawał dobrej roboty. Nina podziękowała . Szybko popędziłam do domu włączyłam skype i zaczęłam rozmawiać z Justinem .
- Hej mała . - zaczął
- Hamuj się
- Spokojnie złość piękności szkodzi .
- Tak , bardzo zabawne
- Do rzeczy Am.
- No właśnie . Co ty sobie myślisz ? Jak ty się zachowujesz wobec mnie ? Nie chce się na razie z tobą wiązać .
- Na razie ?
- No tak .
- Mam szanse ?
- Opanuj się!
- Dobrze
- Kocham Cię ♥
- Sama powiedziałaś!
- No wiem
- Też cię Kocham skarbie , ale na razie nie mogę cię podrywać .
- Hahahahaha! Rany .
Tak zakończyła się nasza rozmowa a ja poszłam spać .
_______________________________________________________
I JAK ? KOMENTOWAĆ ! KOMENTOWAĆ ! JUŻ !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz