AMY
Justin
dołączył do mnie . Rozmawialiśmy o marzeniach . Moich , jego . Zdradził mi
oczywiście swoje . Padłam , ciężkie ale trzeba wierzyć i mieć nadzieję . Otóż
Justin chce wydać swoją własną płytę , być sławny , znany no i oczywiście mieć
rzesze fanów . Przystojny jest! Więc jest już krok do przodu .
- Potrafisz
zagrać coś lub zaśpiewać ?
- Tak , gdy
byłem mały mama zapisała mnie do szkoły muzycznej .
- Możesz mi
coś zagrać ?
- Hah ,
spróbować mogę .
Poszedł po
gitarę , zagrał mi jedną ze swoich własnych piosenek pt. ' Fall ' . Rany! Ma
ogromy dar , nie może go zmarnować - jak mówi moja mama . haha .
- Justin to
jest fantastyczne!
- Bez
przesady .
- Musisz się
rozwijać na wszelkie sposoby!
- Czyli jak ?
Bo już nie mam pomysłów .
- Damy radę
.
- My ?
Pomożesz ?
- Nie martw
się .
Zrobił na
mnie ogromne wrażenie . Moja siostra powiedziała mi : ' Nie życzę ci takiego
chłopaka ' . A ja sobie tak . Jest nieziemski . Ale to za wysoka liga . Skończy
się na przyjaźni i O!
JUSTIN
Jest cudowna
, geniusz! Piękna , inteligenta . Według niej jestem kryminalistą ,
buntownikiem . Nie jest taka jak jej siostra . Nieodpowiedzialna , ciągle tylko
o jednym myśli . Obleśna . Jak ja mogłem z nią być ?! No ale dzięki temu że z
nią byłem poznałem Amy . Ona wyjedzie żeby rozwijać swoją karierę ja ją
stracę . Ucieknie mi sprzed nosa , jak to się mówi . Nie wiem jak okazać
jej tą miłość . Może w ogóle nie będę tego jej mówił ? Jestem rozdarty! Ona
mnie nie kocha to sensu nie ma! DEBIL ZE MNIE! Kocham ją .
- Jesteś cudowną
osobą wiesz ?
- Ja?
Dlaczego ?
-
Skrzywdziłem twoją siostrę . Już się na mnie nie gniewasz . ?
- Co mnie
obchodzi moja siostra . Tak może na początku byłam zła. Ale ludziom się wybacza
. Justinie Bieberze .
- Bardzo
chciałbym się z tobą przyjaźnić .
- A co robi ?
- zachichotałam
- Zapoznajemy
?
- Nie .
ALEX
Spędziłem z
nim wspaniałe 2 godzinki . Ale musiałam już iść ponieważ zadzwoniła moja mama .
Okazało się że jutro zaczynam się rozwijać . Wyjeżdżam , więc muszę się
spakować . Jutro o 14.00 lecimy razem z mamą na Jamajkę . Tam będę miała jakąś
pierwszą ważną sesję więc nie mogę tego zawalić . Cieszyłam się bardzo bo będę
mogła więcej czasu spędzać z mamą . Wcześniej to było nie możliwe . Sarah się
bardzo cieszyła że wyjeżdżam . No tak cały dom dla niej . W końcu nasz
dom będzie pusty . Wszyscy się wyprowadzą . Gdy weszłam do domu mama przywitała
mnie naleśnikami z serem . Uwielbiałam je! A ona cieszyła się że się zgodziłam
więc musiała to powiedzieć poprzez naleśniki . Zjadłam i spojrzałam na
zegarek . Była godzina . 16.30 , poszłam do Sarah . Siedziała na komputerze i
rozmawiała przez skype z jakimś chłopakiem . Przyznam się podsłuchiwałam
.
- Jak masz na
imię słodka ? - zapytał głos w komputerze .
- Jestem
Sarah miło mi . A ty ?
- Jestem Max
. Co robisz dziś wieczorem ?
- Ooo miło że
pytasz . Tak się składa że jestem wolna .
Okazało się
że założyła sobie konto na jakimś portalu randkowym i zadaje się z jakimiś
pedałami . Jak tu jej zaufać ? Już nie miałam ochoty z nią rozmawiać . Niech
robi co chce! Ja wyjeżdżam ona jest pełnoletnia . Powinna sama o siebie zadbać
. Weszłam do pokoju chwyciłam walizkę i zaczęłam się pakować . Moje ulubione
bluzki , sukienki , spodnie , legginsy , bielizna , kosmetyki itp , itd .
_________________________________________________________
następny jeszcze dziś!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz